AktualnościMiasto i region

Przebudowa drogi DK-1 w Częstochowie. Oskarżeni wkrótce staną przed sądem

Wkrótce przed sądem stanie pięć osób oskarżonych o popełnienie oszustw i przestępstw korupcyjnych w związku z realizacją przebudowy drogi DK-1 w Częstochowie.

Przypomnijmy, sprawa miała swój początek w 2012 roku. Wtedy to miasto podpisało umowę na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych dla projektu „Przebudowa DK-1 w Częstochowie, budowa wiaduktu na skrzyżowaniu z DK-46, połączenie z ulicą Srebrną”. Wcześniej Miejski Zarząd Dróg i Transportu w Częstochowie (MZDiT) zawarł umowę z firmą z Krakowa w zakresie nadzoru inwestorskiego nad ww. zamierzeniem budowlanym.

– Na podstawie zebranego w postępowaniu materiału dowodowego stwierdzono, że w trakcie realizacji inwestycji w latach 2012-2014 wykonawca zawyżał przysługujące mu wynagrodzenie za roboty budowlane – mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

– Zawyżanie wynagrodzenia polegało na wprowadzaniu w błąd pracowników Urzędu Miasta Częstochowy i MZDiT, poprzez obciążanie inwestora nieistniejącymi kosztami prowadzenia robót oraz używanie materiałów gorszej jakości, niż określona w umowie. W ten sposób Miasto Częstochowa poniosło szkodę w wysokości około 2.500.000 zł. Dla wykazania stosowania materiałów gorszej jakości w śledztwie konieczne było wykonanie odwiertów i pobranie próbek konstrukcji drogowej. Próbki te były przebadane w laboratorium Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – wyjaśnia prokurator Ozimek.

W sprawę zamieszanych jest pięć osób – trzy to pracownicy firmy wykonującej roboty budowlane w randze dyrektorów, a dwie to pracownicy firmy, która pełniła funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego. Przedstawione przez prokuratora zarzuty dotyczą przestępstwa doprowadzenia Miasta Częstochowy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd (oszustwo).

– Prokurator przedstawił także oskarżonym zarzuty związane z wręczeniem korzyści majątkowej w kwocie około 250.000 zł inspektorowi nadzoru inwestorskiego, w zamian za akceptację zawyżonego wynagrodzenia wykonawcy. Korzyść ta została wręczona pod pozorem wykonania przez inspektora na rzecz firmy budowlanej zlecenia dotyczącego badania dokumentacji budowlanej – dodaje prokurator Ozimek.

Przesłuchani przez prokuratora podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia. Oskarżeni nie byli w przeszłości karani.

Zarzucane oskarżonym przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności do 12 lat.