AktualnościKulturaMiasto i region

„Niefortunny numerek lub szalone porno”. Nietypowy film o obsceniczności już dzisiaj w Gaude Mater

W środę 23 lutego ramach cyklu ,,Playback” w Ośrodku Promocji Kultury Gaude Mater przy ul. Dąbrowskiego 1 będzie można zobaczyć nagrodzony Złotym Niedźwiedziem 2021 obraz rumuńskiego reżysera Radu Jude „Niefortunny numerek lub szalone porno” (,,Bad Luck Banging or Loony Porn”). Początek seansu zaplanowany został na godz. 19.00. Seans jest przeznaczony tylko dla osób pełnoletnich. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Film – składający się z kilku wyraźnie oddzielonych segmentów, kompletnie odmiennych gatunkowo – spina historia Emi, nauczycielki w mającym świetną renomę liceum. Kobieta musi stawić czoła panice moralnej po wycieku na światło dzienne amatorskiego, intymnego nagrania z jej udziałem. Reżyser przygląda się tej sytuacji i studiuje towarzyszącą ,,skandalowi” hipokryzję, ignorancję, autorytaryzm. Pyta tym samym o sprawy, które uchodzą za obsceniczne oraz te, które rzeczywiście zasługiwałyby na takie określenie. Zawarte w tytule ,,porno” oddziela się od tego, co rzekomo jest jego nośnikiem i rozciąga się na rozmaite pola rzeczywistości – politykę, religię, klasy społeczne. Każe się zastanowić, czy sprawy wywołujące moralne – i moralizatorskie – wzmożenie rzeczywiście powinny w ogóle angażować naszą uwagę w kontekście innych zjawisk, nad którymi przechodzimy do porządku dziennego…

– Społeczny ,,sąd” nad Emi jest pozostawiony na sam koniec filmu, po wcześniejszych częściach, budujących kontekst, w których mamy zobaczyć sprawę bohaterki. A te części wymagają od nas otwartości na język reżysera, cierpliwości wobec stosowanych przez niego zabiegów narracyjnych. Jest tam bowiem i snucie się po ulicach czy centrach handlowych ,,pandemicznego” Bukaresztu, są wstawki w stylu eseju filmowego, aluzje do rumuńskiej historii… Na finał dostajemy brawurową, prześmiewczą część z ,,sądem rodzicielskim” nad Emi. Na portalu Filmawka tak pisze o nim krytyk Maciej Kędziora: (…) absurdalność kwestii czasem przerasta nasze wyobrażenia – ale jednocześnie, jak większość mistrzów komizmu, Jude wie, że w absurdach kryje się definicja naszej rzeczywistości. Zwłaszcza w samym zakończeniu, które pokazuje, że tak naprawdę opowiadana historia Emi, podobnie jak innych bohaterek, nie ma właściwego końca i trwa ciągle.

Przy tym wszystkim ta osadzona we współczesnej nam Rumunii historia aż bije po oczach podobieństwami do polskich realiów. Na recenzenckim portalu Pełna Sala Marcin Prymas pisze o tym tak: (…) film Radu Jude można by przenieść niemal 1:1 z Bukaresztu do Warszawy, i pozostałby równie aktualny i celny, lecz skończyłoby się to prawdopodobnie publiczną egzekucją reżysera, zważywszy na fakt, że w naszym kochanym kraju nawet biedna Ida dorobiła się łatki „antypolskiej” – czytamy na stronie Urzędu Miasta Częstochowy.

Radu Jude urodził się w 1977 roku w Bukareszcie. Pracował jako drugi reżyser m.in. na planie filmów słynnego Costy-Gavrasa. Jest autorem najczęściej nagradzanego rumuńskiego filmu krótkometrażowego – „Lampa z kapturkiem”. Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale dla najlepszego reżysera zdobył już za nakręcony w 2015 roku film „Aferim!”. Jest też twórcą ogromnej liczby  reklam.
 
,,Playback” to cykl projekcji  kina artystycznego w Ośrodku Promocji Kultury. Jego zamysłem jest przybliżenie publiczności filmów niecodziennych, poszukujących, rzadko włączanych w zwykłe kinowe repertuary.

źródło: UM Częstochowa