AktualnościMiasto i region

Marek Papszun: „Wygrać na Bułgarskiej nie jest łatwo. Wypracowaliśmy to zwycięstwo”. Raków Częstochowa pokonał Lecha Poznań 0:1

Raków Częstochowa okazał się lepszy od Lecha Poznań w 24. kolejce PKO Ekstraklasy. Czerwono-niebiescy pokonali w niedzielnym meczu Kolejorza 0:1, wyprzedzając go w tabeli. 

Raków wygrał dzięki bramce Iviego Lopeza w 50. minucie. – Akurat Bartek Salamon opuścił pole karne, przewrócił się i nie mieliśmy go pod bramką. Raków wykorzystał jedyną swoją sytuację – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Lecha Maciej Skorża. Szkoleniowiec dotychczasowego lidera Ekstraklasy przyznał, że to nie był dzień jego drużyny. – Od początku nie udało nam się zrealizować naszych założeń. Chcieliśmy, jak z reguły u siebie, zagrać wysoko, agresywnie pressingiem i zmusić Raków do głębszej obrony, ale to nam się nie udało. Trzeba docenić klasę rywala. Dobrze się bronił, bardzo agresywnie grał w drugiej linii – zaznaczył Skorża.

Trener zwycięzców Marek Papszun podkreślił, że wygrana Rakowa przybliża ich do osiągnięcia celu na ten sezon – awansu do europejskich pucharów. – Wygrać na Bułgarskiej nie jest łatwo. W tym sezonie nikomu to się jeszcze nie udało. Wypracowaliśmy to zwycięstwo i to mnie bardzo cieszy. Pokazaliśmy dużą dojrzałość. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że będziemy mieć tu trudne momenty, ale długimi fragmentami graliśmy na naszych warunkach i tym jestem zbudowany – podkreślił trener Rakowa.

Po niedzielnym spotkaniu Raków zrównał się punktami z Lechem, ale to częstochowianie są teraz wyżej w tabeli. Obie drużyny tracą do lidera, Pogoni Szczecin, jeden punkt. – Mimo tej porażki Lech jest głównym kandydatem do mistrzostwa. Ja go tak postrzegam – przyznał Papszun. – Dzisiejsza porażka boli, ale naszym zadaniem jest jak najszybciej się podnieść i myśleć, co przed nami – powiedział Skorża.

fot.: Raków Częstochowa