AktualnościMiasto i region

Linia tramwajowa na Parkitce?

Błeszno cieszy się linią tramwajową już od 10 lat. Obecnie rozrasta się Parkitka, więc można by postawić pytanie o to, czy w tej dzielnicy pojawi się linia tramwajowa. Jak mówi wiceprezydent Częstochowy, Piotr Grzybowski są takie plany.

– Razem z kilkoma innymi miastami naszego województwa przygotowujemy wspólny unijny projekt, pod egidą urzędu marszałkowskiego, gdzie w Częstochowie są ujęte dwie potencjalne tramwajowe inwestycje. Jest zatem i Parkitka, i odbudowa połączenia z terenami hutniczymi – mówi wiceprezydent.

Sprawa nie jest taka prosta. Nawet jeśli miasto dostanie fundusze unijne stanie przed pewnymi dylematami, które trzeba jakoś rozwiązać.

– Chcąc odpowiedzieć wprost na pytanie, co byłoby naszym priorytetem – Kucelin czy Parkitka – jeżeli unijne pieniądze się pojawią, stajemy przed kolejnym problemem. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie kwalifikowalność wydatków. Czy więc będzie można łączyć torowisko z rozwiązaniami drogowymi, czy nie. Albo czy będzie można łączyć, ale np. rozwiązania drogowe nie będą kwalifikowane do dotacji. A od tego zależy, co wybierzemy. Kucelin czyli przywrócenie połączenia z terenami pohutniczymi, gdzie powstają kolejne nowe firmy, daje możliwość „pójścia” z inwestycją poza jezdnią, bo torowisko tam istnieje i jest wydzielone. Bardzo ważnym elementem projektu byłaby tu modernizacja mostu surówkowego (wiadukt między rondem Reagana a Kucelinem – przyp. red.). Natomiast w przypadku Parkitki konieczna jest przebudowa istniejących ulic i nie wiadomo, czy będzie to kosztem kwalifikowanym, czy nie – tłumaczy Piotr Grzybowski.

Ewentualne fundusze unijne, które nasze miasto otrzymałoby, to środki z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FenIKS). Program ten jest następcą programu Infrastruktura i Środowisko.

– Mówimy o programie Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (tzw. FEnIKS), który jest następcą programu Infrastruktura i Środowisko. Chodzi tu więc o duże inwestycje i dlatego urząd marszałkowski zgłosił się do subregionów – bo tam są potrzebne bardzo duże projekty o wielkiej wartości. Województwo śląskie ma w kontekście FEnIKS-a dużo plusów, jeśli chodzi o poziom PKB, liczbę ludności czy stan środowiska, który trzeba poprawić. Jeżeli się uda wejść do programu, to Częstochowa będzie funkcjonować jako jeden z jego modułów, a ewentualny efekt środowiskowy będzie rozliczany w skali całego województwa – powiedział wiceprezydent Grzybowski.

fot. Wizualizacja tramwaju pod szpitalem na Parkitce – Piotr Pyrkosz

źródło: Studio Częstochowa/czestochowa.wyborcza.pl