Koszmar minionej epoki odchodzi

Koszmar minionej epoki odchodzi. Pierwotnie w miejscu rozbieranej Estakady miał być tunel, który zapewniałby mieszkańcom okolicznych bloków większe wytchnienie niż jadące górą samochody. W miejscu obecnego węzła Estakada zaplanowano Plac Rakowski, czyli główny punkt południowych robotniczych dzielnic. Sieć autostrad oraz dróg szybkiego ruchu zaczęto planować w latach 60. XX wieku. Ustalono, że powstanie arteria z Gdańska do granicy z Czechami.

Odcinek tej arterii pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim, a Częstochową powstał w 1976 roku. W planach przebiegać miał na tyłach Polonteksu, przecinając al. Pokoju między pętlą tramwajową na Kucelinie, a dawną bramą hutniczą. Następnie trasa miała być poprowadzona do Poczesnej i dalej na południe. Niestety – plany swoje, a partia swoje. I sekretarz PZPR Edward Gierek, chcąc szybkiego sukcesu, wpłynął na zmianę planów względem trasy północ-południe i przez niedoszły Plac Rakowski poprowadzono tranzyt. Aby rozładować miejski ruch, zbudowano Estakadę. Budowa przybliżyła skrzyżowanie DK1 z al. Pokoju do al. Niepodległości i w rezultacie oba skrzyżowania zlały się w jedno tworząc obecne kłopoty komunikacyjne. Zamiast wielkomiejskiego placu mamy wielkie i trudne do sterowania skrzyżowanie.