Częstochowskie trawy

Mamy lato, więc trawa musi być! I dobrze, że jest, ale zarośnięte miasto wygląda gorzej niż zarośnięty jego mieszkaniec. Częstochowianie to bardzo wyrozumiali ludzie i wiedzą, że jak jest lato, to jest słońce, deszcz, woda na ulicach, zalane piwnice i trawa wysoka być musi. Niemniej jednak „Służby specjalne” też powinny być na swoim stanowisku tym bardziej, że mieszkańcy te służby opłacają ze swojego ciężko zarobionego grosza! Mamy końcówkę czerwca, a nieliczni kosiarze pojawili się na obrzeżach miasta. Centrum Częstochowy z niezrozumiałych przyczyn jest zarośnięte. Dobrze, że oprócz budek dla Jerzyków postawiono też budkę na załatwienie swojej potrzeby w III Alei, tuż przy przejściu dla pieszych. Ale warto przypominać służbom, że to nie my jesteśmy dla nich, lecz one dla nas!