AktualnościMiasto i region

Armia Krajowa: 77 lat temu generał Okulicki „Niedźwiadek” wydał w Częstochowie rozkaz rozwiązania

Wczoraj, tj. 19 stycznia, minęła 77. rocznica rozwiązania Armii Krajowej w Częstochowie. 77 lat temu, 19 stycznia 1945 roku, ostatni komendant główny AK, generał Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, wydał rozkaz o jej rozwiązaniu.

Po upadku Powstania Warszawskiego Częstochowa była stolicą Polskiego Państwa Podziemnego. Generał Leopold Okulicki, „Niedźwiadek”, zdecydował o przeniesieniu Komendy Głównej Armii Krajowej do Częstochowy, która mieściła się w kamienicy przy ulicy 7 Kamienic 21. O tym historycznym wydarzeniu przypomina tablica pamiątkowa umieszczona przy bramie. Komenda Główna AK była tam do rozwiązania Armii Krajowej 19 stycznia 1945 roku. W Częstochowie mieszkał też Kazimierz Moczarski i i tu mieściło się kierowane przez niego Biuro Informacji i Propagandy AK.

Decyzję o rozwiązaniu AK generał Okulicki podjął wobec szybkiej ofensywy Armii Czerwonej. 17 stycznia 1945 r., w południe czerwonoarmiści wkroczyli do Częstochowy. 19 stycznia gen. Leopold Okulicki, na dworcu kolejowym wydał dwa rozkazy. Pierwszy o rozwiązaniu Armii Krajowej, którym zwolnił żołnierzy z przysięgi , ale nakazał im pozostanie w konspiracji. W rozkazie tym stwierdzał : „Postępująca szybko ofensywa sowiecka doprowadzić może do zajęcia w krótkim czasie całej Polski przez Armię Czerwoną. Nie jest to jednak zwycięstwo naszej słusznej sprawy, o którą walczymy od 1939 r. W rzeczywistości, mimo stwarzanych pozorów wolności, oznacza to zmianę jednej okupacji na drugą bardziej niebezpieczną, bo przeprowadzoną pod przykrywką Tymczasowego Rządu Lubelskiego, bezwolnego narzędzia w rękach sowieckich. Walki z sowietami nie chcemy prowadzić, ale nigdy nie zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie Państwie Polskim. Obecne zwycięstwo sowieckie nie kończy wojny. Nie wolno nam ani na chwilę tracić wiary, że wojna ta skończyć się może jedynie zwycięstwem słusznej Sprawy, triumfem dobra nad złem, wolności nad niewolnictwem”.

Drugi rozkaz dotyczył komendantów obszarów, okręgów i podokręgów AK. Gen. Okulicki nakazywał w nim: „W zmienionych warunkach nowej okupacji działalność naszą nastawić musimy na odbudowę niepodległości i ochronę ludności przed zagładą. W tym celu i w tym duchu wykorzystać musimy wszystkie możliwości działania legalnego, starając się opanować wszystkie dziedziny życia Tymczasowego Rządu Lubelskiego[…] AK zostaje rozwiązana. Dowódcy nie ujawniają się. Żołnierzy zwolnić z przysięgi, wypłacić dwumiesięczne pobory i zamelinować. […] Zachować małe dobrze zakonspirowane sztaby i całą sieć radio. Utrzymać łączność ze mną i działajcie w porozumieniu z aparatem Delegata Rządu”.

W zamyśle ostatniego komendanta Armii Krajowej chodziło o uchronienie żołnierzy przed represjami NKWD. To jednak się nie powidło. Do ZSRR wywieziono nawet kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy podziemia. Samego Okulickiego aresztowano i skazano na 10 lat więzienia w czerwcu 1945 r. roku w tzw. procesie szesnastu. Zmarł w nieznanych okolicznościach w sowieckim więzieniu w grudniu 1946 r.

fot.: Narodowe Archiwum Cyfrowe